Czego nie robić w aucie z automatem

Naprawdę lubię zarówno automatyczne, jak i manualne skrzynie biegów. Ta pierwsza fantastycznie umila np. przedzieranie się przez zatłoczone centrum miasta, druga potęguje natomiast odczucie prawdziwej współpracy z maszyną. Dzisiaj nieco więcej o kurtuazji związanej z obsługą „automatu”.

Poradnik przeczytasz w ok. 2,5 minuty.

Przekładnie automatyczne zdają się powolutku zastępować tradycyjne rozwiązanie manualnej zmiany biegów. Ich wysokie walory użytkowe w zakorkowanych aglomeracjach miejskich i prostota użytkowania sprawiają, że mimo wyższych ceny zakupu i kosztów eksploatacji coraz częściej je wybieramy. Istnieje kilka podstawowych zasad, które należy przestrzegać, aby przekładnia w naszym samochodzie służyła jak najdłużej. Czego zatem nie robić w aucie z automatyczną skrzynia biegów?

 

Nie włączaj trybu „P” przed całkowitym zatrzymaniem auta

Powyższy scenariusz jest chyba najbardziej poważny i wystąpienie go choćby jednorazowo może spowodować katastrofalne w skutkach konsekwencje. Tryb parkingowy skrzyni biegów, zgodnie ze swoją nazwą, zaprojektowany został do unieruchomienia pojazdu przed jego opuszczeniem. W jaki sposób? Przełączając na „P” wybierakiem przekładni dokonujesz de facto blokady biegu, który zespolony jest w tym momencie z kołami napędowymi pojazdu. Dzięki temu samochód zostaje unieruchomiony. Gdy blokada zostanie aktywowana w trakcie jazdy, może ulec zniszczeniu. W najgorszym wypadku nie obędzie się bez całkowitej wymiany skrzyni biegów na nową. Całe szczęście, że nowoczesne przekładnie posiadają zabezpieczenia uniemożliwiające wbicie trybu parkingowego podczas toczenia się pojazdu.

Nie wrzucaj „neutrala” (N) podczas poruszania się pojazdu

Tok myślenia stojący za powyższą metodyką jest mi znany – podczas zjazdu ze wzniesienia zmiana trybu przekładni na neutralny umożliwiłaby skorzystanie z działania siły grawitacyjnej do dodatkowego rozpędzenia auta. Jeżeli jednak darzysz sympatią swoją skrzyni biegów – nie warto tego praktykować. Wszystko rozchodzi się o różnicę prędkości elementów wirujących wewnątrz przekładni. Każda zmiana z „D” na „N” i odwrotnie wymusza wyrównanie tych szybkości, co wymiernie wpływa na szybsze zużycie podzespołów skrzyni biegów. Moim zdaniem taka „zabawa” w urywanie kolejnych dziesiątek litra ze średniego spalania w przypadku automatu niejako mija się z celem. Nie po to kupujemy samochód ze skrzynią tego typu, by potem niepotrzebnie utrudniać sobie życie wachlowaniem w trakcie jazdy lewarkiem pomiędzy trybem „D” i „N”. Wygoda przede wszystkim!

wybierak

Nie wrzucaj wstecznego podczas toczenia się auta

Bardzo ważne dla żywotności automatycznej skrzyni biegów jest całkowite zahamowanie pojazdu przed przełączeniem przekładni na „D” lub „R”. Argumenty za tym stojące są jasne i klarowne – to hamulce służą do zatrzymania auta. Skrzynia powinna być odpowiedzialna jedynie za zmiany biegów. Jeżeli nie zatrzymujesz auta całkowicie przy pomocy hamulców, zadanie to zostaje przeniesione na elementy wewnątrz przekładni. Ich szybsze zużycie może okazać się baaardzo kosztowne.

Nie wciskaj jednocześnie gazu i hamulca

Mnóstwo domorosłych „ścigantów” korzysta z metody jednoczesnego deptania hamulca i gazu w celu podniesienia początkowych obrotów silnika przy starcie. Dynamiczne ruszanie w ten sposób odbywa się jednakże kosztem automatycznej skrzyni biegów. Jak? Podczas jednoczesnego wciśnięcia hamulca i gazu cała energia pochodząca z silnika zamieniana jest na ciepło, które nagrzewa olej znajdujący się w skrzyni biegów. Prócz skaczącej w górę temperatury czynnika chłodzącego elementy przekładni poddawane są wyższym od założonych przez konstruktorów naprężeniom, co prowadzić może do znacznego skrócenia żywotności automatu. Jeżeli chcesz, by Twoja skrzynia służyła jeszcze przez długi czas, zapomnij o próbach wciskania jednocześnie gazu i hamulca.

Powyższe porady mogą wydawać się dosyć oczywiste, niemniej wielu nieświadomych kierowców codziennie wykonuje działania narażające przekładnię na poważne uszkodzenia. Mam nadzieję, że niniejszy wpis pomógł Ci stać się odrobinkę lepszym kierowcą i traktować automatyczną skrzynię biegów z należytą etykietą.

Zobacz też: Czego nie robić w aucie z manualem?

  • Natalia Zborowska

    Standardowo używam samochodu z manualną skrzynia biegu, ale w Polsce to standard, natomiast jak byłam w USA to miałam do dyspozycji wyłącznie automaty. Cóż automat ma swoje plusy, zwłaszcza po jeździe w mieście :) Choć miałam problemy z „brakiem” sprzęgła :D Ale oprócz tego nie miałam innych problemów i chyba było to normalne zachowanie, że na P zostawiało się samochód będący w spoczynku :)

  • Czego nie robić w aucie z automatem? Nie wpuszczać mnie za kółko ;) Świetnie wszystko wyjaśniasz, ja jednak pozostanę przy staroświeckim wajchowaniu :)

    • I o to chodzi – dla każdego coś dobrego ;)

  • Wszystko super wyjaśniasz, ale ja się czuję jak oderwana od rzeczywistości. Dla mnie skrzynia manualna zanim stałam się kierowcą to była jakaś magia a teraz jak patrze, jak znajomi jeżdżą mustangiem z automatem to stwierdzam, że to chyba nie jest takie proste nawet dla kierowcy, chociaż im idzie to całkiem sprawnie, więc kto wie, skoro podobno najlepszą pułapką na amerykańskiego złodzieja jest skrzynia manualna to i może ja się kiedyś przekonam już jako właściciel :)
    Bardzo fajny wpis :)

    • Nie daj się zwieść pozorom – automat jest naprawdę prosty w opanowaniu :)

  • Ola

    Ukłon w pas – totalnie niezwiązana z tematami moto, a z taką przyjemnością płynę przez Twojego bloga! Kapitalnie piszesz! :)

    • Cała przyjemność po mojej stronie :)

  • Daniel lysy

    A jak wygląda sprawa „palenia gumy” automatem? Jest to dość łatwe przy odpowiedniej mocy. Przełaczam skrzynie w tryb DS wciskam ostro sam gaz a jak tylko koła zaczną się kręcić lewą nogą delikatnie przytrzymuje auto hamulcem i tylne koła „mielą” w miejscu. Duży wpływ na żywotność skrzyni automatycznej ma taki proceder?
    Pozdrawiam

    • Podobnie jak w przypadku ostatniego z opisanych przeze mnie przypadków – istnieje prawdopodobieństwo zagotowania oleju w skrzyni. Ogólnie niewskazane, chyba że od święta, ;)

  • Zdecydowanie wolę manualną skrzynię biegów, automat to dla mnie kosmos! kilka razy miałam okazję przejechać się i ogólnie niezbyt mi się spodobało. Wolę mieć pełną kontrolę nad samochodem.

    Pozdrawiam!