Offroad&Truck Test 2017 – Relacja

Zorganizowane jesienią 2017 roku terenowe jazdy testowe Motoryzacyjnej Agencji Sierpowski pozwoliły na organoleptyczne porównanie 22 samochodów o ponadprzeciętnych właściwościach terenowych. Zapraszam!

Artykuł przeczytasz w ok. 2 minuty

Wybaczcie, moi drodzy, iż ten wpis pojawia się tak późno, ale jestem winien Wam kilka zdań i zdjęć apropo tego, co wpadło w moje łapki. Wydarzenie już tradycyjnie zorganizowane zostało w Venecia Palace, a więc kompleksie hotelowym zlokalizowanym w Michałowicach – niedalekiej odległości od Warszawy. Ideą jazd porównawczych jest udostępnienie w ręce zaproszonych osób szeregu konkurencyjnych nowości motoryzacyjnych w celu możliwości bezpośredniego zestawienia ich ze sobą oraz sposobność poznania niepoznanych jeszcze nowości motoryzacyjnych, a ponadto wymiany opinii pomiędzy kolegami po fachu.

Dacia Duster na błotnym podłożu w tle niebieskiego nieba

Spośród 22 dostępnych tego dnia samochodów postanowiłem bliżej przyjrzeć się… Dacii Duster pierwszej generacji! Autko, które niedawno doczekało się nowego wcielenia, intrygowało mnie od dawna z kilku powodów:

  • Produkowany już od 2010 roku rumuński crossover jest najtańszą tego typu propozycji na rynku, wobec czego bardzo byłem ciekaw, co ma do zaoferowania. Los chciał, że jeszcze nim nie jeździłem;
  • Dzięki długiemu okresowi produkcji rynek wtórny pełen jest używanych Dusterów, interesowały mnie zatem jego walory terenowe w perspektywie budżetowej używki na często podłej jakości wiejskie drogi i dróżki;
  • Prezentowany egzemplarz wyposażono w turbodiesla z automatyczną, dwusprzęgłową skrzynią biegów. Takie zestawienie w Dusterze wydawało mi się nader intrygujące.

I mimo przekonania, iż szybki automat z dieslem to niezbyt trafiona konfiguracja dla wozu takiego jak podwyższona Dacia, mały crossover mile zaskoczył mnie kulturą wrzucania kolejnych biegów oraz pracą silnika o pojemności 1.5 i mocy 110 koni mechanicznych. Niestety, wyższe wersje wyposażenia i nowoczesne konstrukcje napędowe windują cenę takiego pojazdu do 60 czy nawet 70 tysięcy złotych. Wnętrze, aczkolwiek nieźle rozplanowane i proste w obsłudze, jest ascetyczne i niewiele w tej materii zmienia się w konfiguracji za 40 lub 70 tysięcy. Dlatego osobiście zerkałbym na najtańsze egzemplarze, gdyż to właśnie w najniższym przedziale cenowym w wielu aspektach trudno o konkurencję dla Dacii Duster.

W trakcie eventu poturlałem sobie również w Volvo XC60. Egzemplarz oznaczony emblematem D5 wyposażony został w najmocniejszego, choć jedynie 2-litrowego diesla o mocy 232 koni mechanicznych, automatyczną skrzynię i pakiet stylistyczny R-Design. Oto garść uwag na jego temat:

  • Jakaż szkoda, że erę 5-cylindrowych Volvo mamy już za sobą! Brzmiały cudownie, głęboko, w sposób nieosiągalny dla 4-cylindrowych braci. Powątpiewam w sens dopłacania do D5, gdyż 190-konna wersja tego silnika organoleptycznie jest niewiele mniej żwawa i całkiem nieźle radzi sobie z ważącym sporo, bo circa 2 tony Volvo;
  • Już w standardowej konfiguracji XC60 wygląda apetycznie, natomiast drapieżna stylistyka wersji wyposażenia R-Design dodaje mu więcej charakteru;
  • Nagłośnienie Bowers&Wilkins gra wybornie, w bogato zarysowanych fotelach siedzi się doskonale, a nad bezpieczeństwem i efektywnością terenowych wojaży czuwa szereg systemów – napęd na 4 koła, kontrola zjazdu samochodu ze wzniesienia, wspomaganie ruszania pod górę oraz zestaw kamer 360.

Swego czasu śmigałem także benzynowym Volvo S90, o którym tekstu tutaj – klik!

Nie będzie jednakowoż zaskoczeniem, jeżeli napiszę, iż Volvo XC60 nie jest samochodem typowo terenowym, w odróżnieniu od zaprezentowany poniżej Dacii Duster w wersji rajdowej! Ku mojemu zasmuceniu nie było możliwości przejechania się nim, niemniej cieszył oczy wszystkich zgromadzonych swoją surowością i wieloma rozwiązaniami charakterystycznymi dla rasowego motorsportu.

Serdecznie dziękuję Motoryzacyjnej Agencji Sierpowski za możliwość uczestnictwa w tak owocnym wydarzeniu. O Volvo chętnie naskrobię już niebawem nieco więcej, bowiem okazjonalnie zdarza mi się nim przejechać w ramach wykonywanej pracy i mam co do niego kilka (mam nadzieję) interesujących przemyśleń. Howgh!

Rzuć okiem także na:
Mercedes GLA 250 4MATIC (test)
Offroad&Truck Test 2016 
BMW X5 xDrive 50i (Autenture)