Przedpremierowo – The Grand Tour

Tak jest! Długo wyczekiwana premiera nadchodzi wielkimi krokami. Kultowe trio z Top Gear w składzie Clarkson, May i Hammond ponownie wróci na antenę, tym razem pod nieco innym „szyldem” – The Grand Tour. Co wiemy o nowym show przed jego oficjalnym debiutem?

Artykuł przeczytasz w ok. 2,5 minuty.

Ja z pewnością wiem jedno – że będzie konkret! Już sam klip otwierający pochłonął niebagatelne 2,5 miliona, natomiast 160 milionów funtów budżetu całego programu mówi chyba samo za siebie. Sporo osób rozczarował ostatni sezon Top Gear, którego porażka okazała się tak spektakularna, iż zmusiła Chrisa Evansa do ustąpienia z roli głównego prowadzącego. Dalsze losy TG nie są do końca jasne i klarowne, dlatego też z tym większym zainteresowaniem wyczekuję premiery Wielkiej Podróży.

Ale kiedy w końcu ta premiera, Maćko?

Pierwszy sezon The Grand Tour startuje niebawem, bo już w piątek 18 listopada.

Mimo rychle zbliżającej się premiery nie wiemy zbyt wiele o nowym programu. Epizody mają być mięsiste i trwać około 60 minut. Jak podobny będzie Grand Tour do starego Top Gear? Pewne jest, że tak podstawowe elementy TG jak Stig czy Gwiazda w Samochodzie za Rozsądną Cenę są własnością BBC i nie mogą zostać wykorzystane w ramach innego show. Możesz jednak spodziewać się stosunkowo podobnej formuły, bo takie np. studio (tym razem w formie wielkiego namiotu) wciąż będzie obecne.

Nakręcili mnie tym nowym show, nie powiem! Najprzyjemniej oglądało mi się te specjalne odcinki Top Gear, gdzie ekipa wyjeżdżała na drugi koniec świata ku prawdziwej przygodzie. Bez zbędnych rozmów z gwiazdami – samo mięsko, a w rolach głównych interesujące samochody i charyzmatyczne trio. Zdaje się, że nowy program chce utrzymać taki właśnie klimat, wyciągając to, co najlepsze z dotychczasowej formuły.

ZOBACZ TAKŻE: Weekly #1 – Rekuperacja, odrobina luksusu i minister Goyal

Oficjalny trailer sugeruje, że Clarkson, Hammond i May odwiedzą podczas swojej wielkiej podróży aż 4 kontynenty. Zobaczymy Kapitana Snuję ze złamaną ręką, natomiast Jeremy będzie próbował dogadać się z wielbłądem. Solidna dawka humoru? Jest! Malownicze, zapierające dech w piersiach ujęcia? A jakże!

W pilotażowym odcinku możemy być pewni konfrontacji wielkiej, hybrydowej trójcy: Porsche 918, Mclarena P1 oraz LaFerrari. Co prawda Chris Harris już dawno ubiegł trio z zebraniem wszystkich tych perełek na jednym torze, to po Grand Tour należy spodziewać się nieco bardziej intrygującego materiału o zdecydowanie większym rozmachu.

No właśnie, rozmach wydaje się być słowem klucz nadchodzącego wielkimi krokami programu. Szereg wspaniałych maszyn to tylko wisienka na przebogatym torcie, jaki przyjdzie nam smakować już niebawem.

Gdzie będę mógł obejrzeć Grand Tour?

Jako, że jest to program stworzony w kooperacji z Amazon Prime Video, platforma będzie miała ekskluzywność na jego emisję – nigdzie indziej Wielkiej Podróży nie obejrzysz. Nowe odcinki programu emitowane będą po jednym w kolejnych tygodniach, można więc spodziewać się cyklicznego wypuszczania wszystkich 12 epizodów pierwszego sezonu aż do 3 lutego 2017. Miodzio!

Git. A ile $$$ zapłacę za dostęp do Amazon Prime Video?

Tu zaczynają się schody, usługa bowiem nie jest oficjalnie dostępna w Polsce. Jedyna możliwość jej uruchomienia to zmiana IP przez sieć VPN na brytyjski lub amerykański. Subskrypcja to wydatek ok. 35 złotych miesięcznie.

To dużo, ale i mało – prócz Grand Tour zyskujesz także dostęp do szerokiej bazy filmów i seriali dostępnych na żądanie. Niebagatelną zaletą Amazon Prime Video jest również możliwość korzystania z platformy na wielu urządzeniach – komputerze, tablecie czy smartfonie. Istnieje nawet opcja zapisania filmu w pamięci urządzenia i odpalenia później, bez dostępu do internetu, np. w podróży.

W obliczu tych wszystkich atutów 35 ziko nie wydają się znowu tak wygórowaną ceną. Tym bardziej, że dla nowych użytkowników pierwszy miesiąc korzystania z usługi pozostaje bezpłatny. Najsensowniej będzie więc chyba skorzystać z okresu próbnego i dopiero potem podjąć decyzję o ewentualnym wykupieniu abonamentu.

Ja decyzję już podjąłem i przebierając nóżkami wyczekuję daty 18. listopada. Ty też powinieneś!
Z pewnością też nie omieszkam naskrobać nieco opinii po premierze pierwszego epizodu Wielkiej Podróży!