Zestawienie najciekawszych aut na każdą kieszeń, część druga

Serdecznie zapraszam do drugiej części zestawienia najbardziej interesujących aut za niewielką kasę! Stosunkowo niskie ceny używanych pojazdów włoskich spowodowały obecności w poniższych propozycjach aż 2 przedstawicieli kraju słynącego z pizzy, wina i wyjątkowo awaryjnych wozów. Coś magicznego jest w tych samochodach z Italii – wydają mi się dużo bardziej interesujące niż takie np. francuzy w podobnej cenie.

Między innymi z tego też powodu, drogi czytelniku, nie znajdziesz w poniższym felietonie aut takich jak Passat, Golf czy Astra. Żeby wszystko było jasne – to samochody bardzo dobre, dosyć solidne i z pewnością warte zakupu, jednakże… zwyczajne, pospolite. Być może stworzę kiedyś zestawienie najlepszych aut na każdą kieszeń i je tam umieszczę, w niniejszym tekście skupiam się natomiast na najciekawszych wozach z tej kategorii. Bo życie jest za krótkie, by jeździć popularnymi samochodami ;)

Zestawienie przeczytasz w ok. 3 minuty

saab-9-5

Saab 9-5 I

Zaczynamy dosyć zachowawczo, niemalże racjonalnym Saabem 9-5. Szwed oferuje unikatowy styl, wyjątkowy komfort i naprawdę mocne jednostki napędowe w zaskakująco już niskiej cenie. Stosunkowo cudaczne, archaiczne wnętrze z przyjemnie skierowaną do kierowcy deską rozdzielczą może nie przypaść niektórym do gustu, Saab nadrabia jednakże w moich oczach ilością gadżetów na pokładzie i oferowanym poziomem bezpieczeństwa. Możecie być pewni, że jadąc nim wszyscy będą zjeżdżać Wam z drogi – nikt nie chce przecież zderzyć się z Saabem wiedząc, jak pancerne są to samochody. 9-5 z pewnością nie jest autem dla każdego, wymaga dużej rozwagi przy wyborze konkretnego egzemplarza do zakupu, ale odpowiednio pielęgnowany będzie sprawował się nad wyraz dobrze. Świetna alternatywa dla niemieckich „tyłkowozów”!

Honda-prelude

Honda Prelude

W pierwszej części zestawienia wspomniałem o paradoksie dotyczącym Opla Calibra, który idealnie tyczy się również Hondy. Spora część pozostałych jeszcze Preludek to skrzywdzone przez pseudo ścigantów egzemplarze z wielkimi spojlerami i rynnami zamiast tłumika. Tymczasem najmilej dla mojego oka prezentuje się niedotknięte przeróbkami, klasyczne nadwozie coupe widoczne na powyższym zdjęciu. Rozpiętość cenowa Preludek jest bardzo duża, przy naszym budżecie jednakże z powodzeniem można próbować znaleźć jeszcze niezajeżdżony egzemplarz we względnie niezłym stanie (III. lub V. generacja, obie są piękne). Przy takim wyglądzie jedyne, czego serducho by chciało to napęd na tylną oś :)

lancia-lybra

Lancia Lybra

Na pewno każdy z Was ma swoje samochodowe guilty pleasure, a więc auto które wielbi pomimo tego, że lubić go zasadniczo nie powinien. Lybra wygląda dosyć paskudnie i posiada wyjątkowo zawodny rodowód, ale i tak zawsze oglądam się widząc ją na drodze. Oferuje wysoki komfort podróżowania, a większość dostępnych egzemplarzy jest wręcz świetnie wyposażona. Jasne, potencjał do psucia się Lybra ma niezwykle duży, jednak w założonym budżecie możemy pozwolić sobie na zakup zadbanego egzemplarza z końca produkcji, który nie powinien przysparzać większych problemów. Wielka szkoda, że dzisiejsza Lancia to już jedynie cień dawnej świetności tej marki.

mg-zs

MG ZS 180

Powyższe auto to tak naprawdę Rover 45 na sterydach. I to potężnych, bo jego 6-cylindrowe serce generuje aż 177 koni mechanicznych! Mi prezencja usportowionych odmian MG bardzo się podoba – jest z pewnością inna od sporej większości aut obecnych dziś na drogach. Wiem, nieco „dziadkowata”, niemniej ma swój urok, osiągami natomiast potrafi przyspieszyć bicie serca niejednemu emerytowi. Brytyjczyk co prawda lubi siedzieć u mechanika nie mniej niż omawiana wyżej Lancia, ale części są stosunkowo tanie. Dostępna za naprawdę niewielkie pieniążki zabawka z logo MG ma do zaoferowania zaskakująco zadowalające prowadzenie i fantastyczne przyspieszenie – setkę osiąga w nieco powyżej 7 sekund!

2004 Fiat Stilo

Fiat Stilo

Stilo to bardzo niedoceniony dzisiaj pojazd. Miewa problemy z awaryjnością, jak każdy włoski samochód, jednak niskie ceny i zaskakująco dobre wyposażenie większości egzemplarzy są naprawdę mocnymi atutami małego Fiata. Smutna, nudna wręcz stylistyka nie jest w stanie sprawić już dzisiaj żadnego pozytywnego wrażenia, dlatego propozycję tę traktujcie raczej jako najbardziej rozsądny akcent zestawienia. Stilo było w ogóle zaskakująco nowoczesną konstrukcją, jak na swoje czasy rzecz jasna, dzięki czemu oferuje w standardzie klimkę, poduszki czy elektryczne szyby i lusterka. Głównie za sprawą wyjątkowo kiepskiej sprzedaży jest dzisiaj tak atrakcyjne cenowo. W omawianym budżecie można nawet szukać usportowionej wersji Abarth z dzikiem 2.4 litra pod maską!

Mam nadzieję, że propozycje przypadły Wam do gustu i zachęcam do zapoznania się również z pierwszą częścią zestawienia! Być może powyższa kompilacja powinna nosić raczej nazwę nietypowych, alternatywnych aut na każdą kieszeń. Każde z nich jest jednakowoż w jakiś sposób interesujące i tym samym w moich oczach godne uwagi. A jakie są Wasze typy na najciekawsze autka za niewielkie pieniążki?